wtorek, 29 listopada 2016

władza sądzenia

możesz wejść ale proszę zachowuj się normalnie
- mówi mama czterdzieści lat temu
łapiąc mnie za ramię
przed drzwiami dużego pokoju -
no wiesz - dodaje zmieszana - na przykład
nie zachwycaj się
trumną

a już byłam gotowa wbiec
i nie zatrzymać się
we władzy sądzenia
przebić się przez powietrze
słabość nóg oczu
może
do tej pory bym biegła


4 komentarze:

  1. a to, że wciąż mówi, chociaż mogłaby być już pisana czasem przeszłym, jeszcze bardziej mnie dotknęło. doskonały wiersz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym rzecz, że mówi, choć wcale tego już nie pamięta...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Przez płotki.
      Ale może tak być musi? Może te płotki to też ja.
      Ale tu chodzi o więcej, nie o konkretne słowa i wydarzenie. To tylko objaw. Narzucania przez kulturę kanonów... normalności. Adekwatności. Decorum jakby. Może.

      Usuń