sobota, 16 stycznia 2016

Czekając na autobus

Autobus mi uciekł, ale muszę się przyznać, że specjalnie go nie goniłam. Już wczoraj bowiem widziałam te zacieki, a nie miałam ze sobą aparatu.
Aby dosięgnąć, musiałam stanąć na ławce. A potem prawie pod nią wejść.
Dobrze więc, że było pusto.










15 komentarzy:

  1. Tylko Ania M może dostrzec i utrwalić w brudnym przystanku piekno:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na drugim zdjęciu widzę tancerzy w szalonym tańcu, na ósmym centaura.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja na czwartym widzę moje smutne oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu! Jesteś Niezwykła!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Czwarte niesamowite - nieskończoność, ostatnie twarz demonam sześć i siedem - malarskie krajobrazy zimowe. A poza tym wszystkie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te zarysy "twarzy" przyciągnęły moje oko :)

      Usuń
  6. a ja jestem ciekawa herbacianych i kawowych światów! i tego jak jest na Jowiszu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dam w blogu, a może na fb? ale to fajne światy :)

      Usuń
  7. Na ósmym leci przerażony zimowy elf. Zgubił drogę?

    OdpowiedzUsuń