piątek, 29 czerwca 2018

kontaminacja

Pierwsza z trzech książek planowanych na najbliższe tygodnie poszła się drukować. Wczoraj rano obudziłam się przerażona, że nie wprowadziłam do niej bardzo ważnej poprawki.  Miałam tę poprawkę przed "oczami duszy" i dopiero po jakiejś minucie uświadomiłam sobie, że nie dotyczy ona tej książki, tylko jednej z dwóch pozostałych.
Skontaminowały mi się.
Pomroczność wydawnicza ;)

9 komentarzy:

  1. Tak to bywa z pomrocznością, nigdy nie wiadomo co uświadomi, albo czym postraszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale żeby dwie książki mi się pomieszały? :)

      Usuń
    2. Ciesz się, że tylko dwie:)))

      Usuń
  2. Sny potrafią człowiekowi spędzić sen z oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomroczności dopadają nas wszystkich! :)

    OdpowiedzUsuń