niedziela, 22 kwietnia 2018

zrobiłam...

... zaproszenie:


Jako tło wykorzystałam fragment obrazu Autora książki. Zdjęcie tego obrazu można znaleźć w środku książki - i jeszcze sześć innych.
Zrobiłam, żeby wysyłać do ludzi niekorzystających z facebooka, bo na fb jest wydarzenie, jak zawsze przy takich okazjach. A może ktoś z czytelników bloga chciałby przyjść - ucieszyłabym się bardzo!

23 komentarze:

  1. Podoba mi się taka forma zaproszenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię robić takie zaproszenia, bawi mnie to i cieszy, choć posługuje się najprostszym programem graficznym, który ma sporo ograniczeń.

      Usuń
  2. Fajne :)
    Szkoda, że nie mogę przyjść i posłuchać

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko i znów mus mi żałować, że nie mieszkam w Warszawie... buuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma to swoje dobre strony, mieszkanie tu.

      Usuń
  4. O nie! akurat wtedy będę w pracy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ech,
    nie po raz pierwszy żałuje, że do stolicy mam daleko,
    już mi nawet doskwiera ta ponad setka do rodzinnego miasta, a niby świat się skurczył...
    Zaproszenie, nie wiem czemu, wydaje mi się smakowite.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może smakowite, bo ma kolor arbuza? :)

      Usuń
  6. Chodziłabym na wszystkie Twoje spotkania, jak bum cyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę coś zrobić w twoim mieście!

      Usuń
  7. Zrób. Przylecę w licznym gronie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję i trzymam za słowo :)

      Usuń
  8. Ja bym chętnie przyszedł, gdybym wiedział wcześniej:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu czy mi się wydaje, czy może twój blog trochę się zmienił?

    OdpowiedzUsuń
  10. I think this is one of the most significant information for me.
    And i’m glad reading your article.
    But should remark on some general things, the web site style is perfect,
    the articles is really great : D. Good job…
    ดูหนัง

    OdpowiedzUsuń