wtorek, 21 kwietnia 2015

Zagadka :)

Odbitki fotografii na wystawę zostały zrobione. W czasie, kiedy się robiły, zostały zakupione arkusze kartonu na passe partout, tektura oraz teczka kartonowa o wymiarach ponad 100 na 70 cm, coby pomieścić powyższe. Pomieściła. Oraz odbitki.
Zaraz potem teczce kartonowej o podanych wymiarach urwało się chwytadło.
Zagadka brzmi: co myślała sobie Ania M., niosąc bez chwytadła ciężką teczkę kartonową o podanych wymiarach?
I co na to porywisty wiatr?

PS: zawartość ocalała :)

18 komentarzy:

  1. UFFFFF!
    zdążyły mnie ciary przejść!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiatr chciał obejrzeć fotografie, pokazać przechodniom i zobaczyć minę Ani M., gdy porywał teczkę.
    Myśli Ani M. trudno odgadnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania trzymała teczkę mocno, za boczki. I myślała między innymi: jaki fajny żagiel :)

      Usuń
  3. Ania myślała: @#$$$$$$%^&&&&*&^*&!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykrzyknik w każdym razie się zgadza :)

      Usuń
  4. Statystyczny Polak rzekłby zapewne w myślach "Kurwa". Pytanie, czy zachowałaś się zgodnie ze statystyką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam skłonność do szukania dobrych stron różnych wydarzeń. Dlatego wyobraziłam sobie, jak śmiesznie muszę wyglądać z tak wielkim żaglem. I bardzo mnie to rozbawiło :)
      W momencie utraty chwytadła użyłam zaś nazwy jednej z rzadko spotykanych obecnie chorób :)))

      Usuń
  5. 1) Dobrze, że nie pada.
    2) Hulał i porywał teczkę wraz z Anią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany - mój wrodzony optymizm nie pozwolił mi nawet pomyśleć, że mogłoby padać :)
      A gdzie się podziewasz, jak Cię nie ma w komentarzach ? :)))

      Usuń
    2. Czytam i odpowiadam w myślach. Dzisiaj na notatki w nowym blogu :)

      Usuń
    3. A na wernisażu będziesz nie tylko w myślach, prawda?

      Usuń
    4. Na wernisażu w myślach, ale później naprawdę. W niedzielę może mnie wpuszczą.

      Usuń
    5. Wpuszczą, ale umówmy się razem :)

      Usuń
  6. O, fajnie!!!! bardzo się cieszę! Zadzwonię jutro :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ominie mnie wernisaż. Bardzo się cieszę, że zawartość ocalała i nie poleciała w dal :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ufff...
    Dobrze, że wszystko ocalało!

    OdpowiedzUsuń