poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Zajrzyjcie do Skarpety

Trwa nowa edycja Skarpety, czyli funduszu pomocy, wymyślonego przez Hanę i Gosiankę. Dzięki Skarpecie naprawdę udało się pomóc wielu zwierzętom przez wspieranie ludzi, którzy im pomagają. Bo taka pomoc jest zawsze kosztowna - często oprócz jedzenia i ciepłego miejsca obejmuje leczenie, operacje... W ramach skarpetowego bazarku można kupić bardzo fajne rzeczy.
Ja ze swojej strony, w porozumieniu z założycielkami Skarpety, tym razem zadeklarowałam 2 zł od każdego sprzedanego egzemplarza książki Wpływ jeziora błękitnego.

I....     tak, chcę dzięki temu również zwiększyć sprzedaż.
Planuję bowiem wydawanie kolejnych książek w serii, a to póki co jest dość kosztowne hobby :)
Wiem jednak, że istnieją niezwykle wartościowe teksty, które po prostu muszą zostać wydane.

(Wychowana w epoce przaśnego socjalizmu, jestem słaba w kwestii reklamy i marketingu, ale się uczę i rozwijam:)

14 komentarzy:

  1. Dziękuję w imieniu Skarpety!
    Nikomu się nie tłumacz. Książki wydaje się po to, aby je sprzedać ku obopólnemu zadowoleniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Nic dodać, nic ująć. :)

      Usuń
    2. No to nic nie dodaję - ani tez nie ujmuję :)

      Usuń
  2. Ania, ja dzisiaj lecę na pocztę i wpłacam! Podpisuję się pod słowami Hany:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetnie, jak znajdę czas (a znajdę! w czwartek wieczorem) - zaraz się tym zajmę;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. po tej miszczofskiej reklamie nie pozostaje mi nic innego, jak zakupić tą ksiązkę ;)
    nie mam pojęcia o czym jest, czy może to poezja ( ja raczej na bakier z tym gatunkiem) , ale grunt, że to Ty wydałaś i cel szczytny i w ogóle i szczególe trzeba wspierać młodych twórców i polski biznes ;)))
    Aniu, wyślij mi nr konta na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna akcja!
    Dzięki za drogowskaz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielki szacunek za odwagę wydawania książek wartościowych, a nie li tylko "rentownych samograjów". Wielki szacunek za wrażliwość i "wyszukanie" Magdy w stogu siana.
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rentowność to coś, co przy wydawaniu książek nie musi się przydarzyć :))
      A Magda po prostu wspaniale pisze.
      I cieszę się, że trafiliście do mnie :)

      Usuń
  7. My cieszymy się bardziej ::DDD
    A co do rentowności... powiedz to w WABie, Prószyńskim itd.itd.itd. Większośc już - niestety - misji nie ma.. Debiuty bywają zaskakujące... :D
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń