wtorek, 21 marca 2017

dziś rano...

.... umarła Lisa.
Moja babcia.
Miała prawie sto lat.


27 komentarzy:

  1. Oj! jaka szkoda...smutno, juz babcie Lise poznalismy i pokochalismy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... to dla mnie ważne, że mogę tu się dzielić opowieściami o rodzinie.

      Usuń
  2. współczuję Aniu :( (elaja)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu tulę mocno!
    Pamiętam twoje opowieści i miłość do babci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, bardzo współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję i ściskam.
    A Babcia na zdjęciu podobna do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dość często się tu pojawiała...

      Usuń
  7. Serdecznie współczuję i przytulam.
    Pamiętam Twoje opowieści, a na zdjęciu jest piękna, radosna Kobieta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie zdjęcie chciałam tu dziś dać.

      Usuń
  8. Mam przed oczami Wasze dłonie.
    Dobrze, że nastąpiło Wielkie Uwolnienie.
    Przytulam, całuję Cię Aniu!
    Serdecznie ściskam rodziców!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo współczuję i ściskam serdecznie Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jesteś taką kontynuacją Lisy we Wszechświecie ...
    Odeszła w spokoju, przeżywszy piękny kawałek czasu.

    Przytulam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jednak kontynuacją nie...
      Ale tak - przeżyła życie w zdrowiu, ponad dziewięćdziesiąt dziewięć lat w zdrowiu fizycznym i umysłowym to jest coś.
      A w ostatnich tygodniach już chyba chciała odejść, bo odmawiała jedzenia.

      Usuń
  11. Przykro mi. Miałam nadzieję, że będzie się cieszyć setnymi urodzinami, choć nie wiem, czy ona miała na to ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że już by ich nie chciała. W ostatnich tygodniach wyraźnie zaczęła się odsuwać od życia.

      Usuń
  12. Bardzo Ci współczuję Aniu :**
    Dzięki Tobie i dla nas Pani Lisa stała się bliska...
    Smutno...

    OdpowiedzUsuń