niedziela, 20 listopada 2016

U rodziców

W sobotnie przedpołudnie poszłam z tatą do ogrodu. Listopadowy ogród nasiąknięty wodą, bo prawie cały czas pada deszcz - ziemia pod butami mlaska. Oparłam się kolanem, robiąc zdjęcia i zaraz poczułam, jak nasiąkają spodnie. Ciepły dzień.
A wczoraj wieczorem wróciłam do Warszawy.
























22 komentarze:

  1. Wszsytko sliczne a najsliczniejszy portret z Tata!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja za grazyną
    Tata najładniejszy
    tak dobrze mu z oczu patrzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się podepnę :)
      Widzę też podobieństwo w tych dobrych oczach :)

      Usuń
    2. Tata ma niebieskie, a ja piwne - ale podobno mamy podobne spojrzenie :)

      Usuń
    3. Zgadzam sie co do spojrzenia, nawet na tym zdjeciu to widac.

      Usuń
  3. Nie będę oryginalna i powtórzę za poprzedniczkami, piękne zdjęcie z Tatą.
    Wszystkie pozostałe też ladne i kurki jak kropka nad i.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kotka, co nazywa się Malinka :)

      Usuń
    2. I jeszcze ta rzeczka. Na zdjęciu powyżej sprawia wrażenie, jakby to była zamarznięta dróżka. Albo całkiem płytki strumyczek. Dopiero niższe zdjęcie ujawnia faktyczny stan.
      A Tata, wiadomo! I nasza Ania - jak zawsze:)

      Usuń
    3. Rzeczka ma wiele twarzy. Upalnym latem zamienia się w wąziutki strumyk, a w czasie obfitych opadów potrafi wylać na całą łąkę...

      Usuń
    4. Ale to zdjęcie z sitowiem to nie rzeczka, to już stawek na łące.

      Usuń
  4. Dobre myśli przywołują te zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo u rodziców nawet kurki mają się dobrze :)

      Usuń
  5. Trochę spóźniona powtórzę za dziewczynami: piękne to zdjęcie z Tatą. I faktycznie macie takie same dobre, ciepłe spojrzenie. A, i podobają mi się te drzewa - te pnie z bujnym wykwitem gałęzi na czubku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pnie wyżej to kloniki, niedawno posadzone, bo ostatnio dużo się we wsi sprząta, robi place zabaw, ławeczki, siłownię plenerową, poprawia drogi itd. tata jest radnym powiatowym i bardzo dba. A dalej to są wierzby przydrożne i nadrzeczne - w miastach takie są rzadko :)

      Usuń
  6. Tata przystojny bardzo i dobrze mu z oczu patrzy :) a kicia mocno przekarmiona chyba, jak mój? ;) pięknie tam musi być gdy śnieg okolice przykryje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocia przekarmiona - chorowita, miewa niedokrwistość, wykarmiona butelką, więc rozpieszczana...

      Usuń