sobota, 14 stycznia 2017

Cieszę się podwójnie

Miłe rzeczy i zdarzenia. Do się (nieśmiałego) pochwalenia :)
W dwóch czasopismach, które właśnie się ukazały, wydrukowane zostały moje teksty prozatorskie.
Opowiadanie Sauerteig w 58 numerze "Borussii", o tak wygląda okładka:


A w numerze 4(53) kwartalnika "Migotania. Gazeta Literacka" moje Małe prozy zajmują całe dwie duże strony 26 i 27. "Migotania" można przeczytać na papierze, ale także ściągając pdf ze strony Kwartalnika.
Wchodząc tutaj, trzeba zjechać na dół i po lewej jest plik do pobrania.
Bardzo, bardzo się z tego cieszę, i się tym cieszeniem chciałam podzielić :)

34 komentarze:

  1. oooo, wspaniale!
    Gratuluje Aniu z całego serca!
    :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, Aniu! Cieszę się ogromnie i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam. Wielkie i znakomite są Twoje Małe prozy!

      Usuń
    2. Ojej! Cieszę się, że Ci się podobają :)

      Usuń
  3. Aniu, poczytalam sobie. Ogromne gratulacje! Masz prawo byc dumna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dodam, ze nieraz się czuje, jakbym miala na sobie płaszcz, o ktorym piszesz...

      Usuń
    2. Dziękuję!
      Dobrze jest wiedzieć, że pewne odczucia są wspólne...

      Usuń
  4. Aniu, to jest naprawdę COŚ !!!!!
    ŻonaMietka

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się z Tobą i gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję Aniu!
    I nie widzę powodu do nieśmiałości w chwaleniu, chwal się głośno i śmiało, bo jest czym! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle jestem nieśmiała... i mam strachy różne. Ale walczę... :)

      Usuń
  7. Po lewej, gwoli ścisłości:)
    Pięknie i pięknie. I jeszcze prawdziwa kopalnia diamentów. Dobrze tak sobie pomigotać*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaaa! Dziękuję, już poprawiłam. A widziałam tę LEWĄ stronę i nazwałam ją prawą... :)

      Usuń
    2. Bo to prawa w sumie, tylko ta druga. Gratulacje, Aniu.

      Usuń
    3. W sumie, jak staniemy do ekranu plecami, to jego lewa strona będzie po naszej prawej ręce :)

      Usuń
    4. Ja też mylę prawą z lewą niemal notorycznie:)
      A teraz chętnie bym przeczytała to w Borusii. 58 numeru nie uświadczy, póki co.

      Usuń
    5. Będzie w internecie, ale za jakiś czas. Teraz jest papierowe, ale do mnie jeszcze nie dotarło, dostałam skan okładki :)
      A w "Borussii" publikowałam już wcześniej - sporo wierszy na początku lat dwutysięcznych i teksty literaturoznawcze.

      Usuń
  8. Sredeczne gratulacje ! To prawdziwa przyjemność móc Cię czytać Aniu. Mam pytanie, może śmieszne dla niektórych ale ja nietutejsza jestem więc chciałabym zapytać: gdze można w Polsce kupić tą Gazetę Loteracką? Oczywiście chodzi mi o wydanie w którym są Migotania. Jestem teraz akurat przez 1 dzień w Polsce, w Warszawie, i kupiłabym to wydanie papierowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, za miłe słowa :)
      Kwartalnik nazywa się "Migotania. Gazeta Literacka", a moje teksty w nim mają tytuł "Małe prozy". Czasopismo można kupić np w Empiku, na razie na ich stronie widziałam, że jeszcze jest poprzedni numer...

      Usuń
    2. Dziękuję Aniu :* Teraz już pewnie jest wszystko zamknięte, ale jutro z samego rana pobiegnę do Empiku. To będzie bardzo specjalny prezent dla syna, żeby się uczył pięknego polskiego w tym zalewie językowej bylejakości. I żeby się uczył czytania -ze zrozumieniem:)

      Usuń
    3. Jeśli się nie uda, daj znać, postaram się wysłać Ci.

      Usuń
    4. Aniu jesteś kochana! Dziękuję!

      Usuń
  9. Bardzo dobra lektura :)
    Dobrze, że są drzewa i chmury w kształcie smoków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się :)
      Tak chmury koniecznie!

      Usuń
  10. Jesteś Ania, skądś Ciebie znam...;)Dziękuję Ci za Twój portret wewnętrzny oraz wielokrotny (i do wielokrotnego poczytania). Tak lapidarny, a jednocześnie bogaty w rozmaite odsłony. Za poruszające i szczere "Naprzeciwko powietrza",za przeuroczą "Orientację w terenie";). Za Twoją wobec rzeczy i ludzi refleksyjność, uważność oraz szacunek ("wyszłabym, ale nie chciałam przeszkadzać"). Z którymi to przymiotami żyje się ciekawie, choć może wcale nie łatwiej. Za to wartościowo. Dlaczego? Bo np. o kimś, kogo dopadła bieda, nie mówisz: menel, pijaczek,bezdomny lecz: człowiek, Poszukiwacz. Nie tak jak zwykło mówić wielu uczesanych i ponoć domytych...
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    Teresa.
    PS Zdjęcie Roberta Gauera nieziemskie. Czyje to rzęsy? Piękna ta Jego plaża.
    Kto tłumaczył Teda Hughesa?
    Twoja proza mogłaby chyba znaleźć sobie całkiem wygodne i ujutne miejsce także w dziale poezji, jak myślisz?
    T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Szacunek wobec ludzi. To chyba słowo-klucz.

      Usuń
    2. To tłumaczenie Teresy Truszkowskiej. pewnie, że mogłyby być w dziale poezji; w moim tomiku poetyckim zdarzyło się kilka takich "próz"
      Cieszę się, że Ci się podobały, dziękuję za taki długi, ciepły komentarz - to dla mnie ważne!
      PS W przedostatniej prozie wers "Jak najkrótszą drogą" to tytuł, zapisany przez pomyłkę tak, jakby był częścią tekstu :)

      Usuń