środa, 12 lutego 2020

53 i 8


Cześć, dziś jest 12 lutego, osiem lat temu skończyłam 45 lat i zaczęłam pisać tego bloga. Ale zleciało.

poniedziałek, 10 lutego 2020

Zafirankowanie małego pokoju


Najpierw była tylko ta szaroniebieska firaneczka z boku po prawej, ale karnisz jest dwudrążkowy, więc dodałam druga warstwę. Jeśli kiedyś uda mi się kupić łóżko, to w małym pokoju będę też spała - teraz w nim pracuję.

sobota, 25 stycznia 2020

Przestrzeń

Pracuję nocami, ostatnio najlepiej koncentruję się między 22 a 3 w nocy. Rano między ósmą a dziewiątą jakoś usiłuję się rozpędzić do pracy. Głównie redakcyjnej dla innych. Czasem są to inspirujące rzeczy, np. bardzo specjalistyczna książka o jednym ze staroperskich eposów dała mi impuls do pisania poematu opartego luźno na mitycznych motywach, oczywiście będących tu punktami wyjścia do szukania pewnych uniwersaliów we współczesnych głowach. A może w jednej głowie?
Szykuję też cztery nowe pozycje u mnie, w serii Tangere. Oraz ogarniam wysyłki i zgłoszenia książek zeszłorocznych do nagród literackich - to czasem dużo dłubaniny.
Kolejne mieszkanie stale oswajam. Siedząc teraz przy komputerze, zagłębiona w pracy, przez chwilę nie mogę usytuować położenia ściany i kierunku, gdzie są drzwi. Łatwo rozlewa się przestrzeń.

czwartek, 5 grudnia 2019

Puls

U mnie zmiany, zamieszanie i sporo nerwów przy tym, także myślenia, że się nie nadaje do niczego.
Hipersomia - wiecie co to? Tak nazywa się coś, na co cierpię od jakich dwóch lat. Zawsze miałam bardzo wrażliwy węch, a teraz się nasiliło. To w istotny sposób upośledza człowieka społecznie, choćby przez to, że większość perfum, środków chemicznych itd, powoduje u mnie wrażenia niemal bólowe. Jak sobie poczytałam, lekarze wiążą to czasem z odstawieniem długo branych środków - a ja dwa i pół roku temu odstawiłam antydepresanty.
Oraz przeprowadzam się i usiłuje przy tym nie zwariować. I usunąć zapach środków, którym ekipa sprzątająca wymyła to mieszkanie, wyśledzić i wyrzucić saszetki zapachowe itp. Formaldehydu w mieszkaniu nie czuć (przynajmniej na zewnątrz szafek ;).
A już jutro jadę do Łodzi, gdzie będę miała wystawę i tzw. wieczór autorski.
Na festiwalu Puls Literatury. Szczegóły tu.
Zapraszam!
I pracy po dziób, ale to dobrze.

wtorek, 19 listopada 2019

Zapraszam na spotkanie

Warszawskich i wszystkich, któzy chcieliby przyjechać, zapraszam na 2 grudnia do ambasady litewskiej - odbędzie się tam spotkanie z Gintarasem Bleizgysem, którego książkę "Jan Chrzciciel" wydałam w tym roku w tłumaczeniu Zuzanny Mrozikowej. Poprowadzi je Gerardo Beltrán, może być ciekawie.