niedziela, 8 czerwca 2014

"Róża jest różą, jest różą..."


12 komentarzy:

  1. Coś się najadło do syta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. czy mozna ja rozpoznac po zapachu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauwazyłam że w tym roku bardzo duzo roslin zaatakowały paskudy ,to chyba jednak winna ta bezmrozna zima .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paskudy też musza coś jeść, prawda?
      :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Lubię szukać granic, miejsc styku. Róża jest uporczywie symboliczna - a taka wyżarta? Czy jeśli rozpada się jej tkanka, szukamy w niej nowych znaczeń? Odniesień do naszego życia? Czy może to Ona jest po prostu, w takim momencie swojego bycia, i dlatego mówię do niej po imieniu? Ale imię czym jest? Czy nie symbolem? Jak więc mogę poczuć JĄ?
      Takie tam coś chciałam powiedzieć. Udało się?

      Usuń
  5. Moją zjadła sarna...
    ciekawe zdjęcie, kolory i wzory...
    Pozdrawiam Halina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sarna! U nas nie ma. Środek miasta.

      Usuń