sobota, 14 czerwca 2014

szesnaście

Szesnaście.
Tyle punktów liczyła lista rzeczy, które musiałam zawieźć do szpitala.
W tym punkt numer 5: dużo dwuzłotówek. Do telewizora.
Muszę przyznać, że był to punkt najtrudniejszy do zrealizowania.
Ale przecież się udało.

A tak w ogóle, to Starsza jest chora.
Może rotawirus.
Zawiozłam medykamenty, zaopiekowałam.

Od pół godziny jestem w domu.
Idę dać kotce tabletkę.

28 komentarzy:

  1. Ania trzym się ,wszystko przemija okres szpitalno -chorobowo tabletkowy też .Wspominałyśmy cię dzisiaj z Lidką przy robieniu zdjęć w Ogrodzie Japońskim :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpitale i choroby mam nadzieję, że tak.
      Kotka będzie brała tabletki zawsze, ma nadczynność tarczycy.

      Usuń
  2. Oesu. Papier toaletowy zawiezłaś? I widelec? Łyżkę? CRP spadło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztućce zakupiłam w czwartek, ale były jakieś nie takie ;) Więc zawiozłam domowe. I piżamy kupiłam kolejne. Dorzuciłam cukier, choć nie było na liście. Zapomniałam o Coca-coli.
      CRP nie wiem. Sobota jest...

      Usuń
    2. No tak, zapomniałam. Przeklęta szpitalna soboto-niedziela.

      Usuń
  3. choroby, jak to nieszczescia, tez chodza parami. :(
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że para wystarczy...

      Usuń
  4. i wszystko na Twojej biednej głowie
    :***
    zdrówka wszystkim życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      I jeszcze wyszorowałam piekarnik ;)

      Usuń
  5. a iPoda z dobrą muzyką wzięłaś?
    i wracać mi z tego szpitala, w domu są wygodniejsze łóżka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ło matko.... ale Was dopadło!
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie urok to.... i to dosłownie.

      Usuń
  7. Ale się posypało ...
    Oby wysyp szczęścia był równie obfity!
    Czy aby dwuzłotówki były odpowiednie? Kształt, waga, te sprawy :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę sobie wizualizować ten wysyp:)
      A dwuzłotówki - jakby co to mennica winna ;)

      Usuń
  8. Oj zabiegana dziewczyno , ale Ci się trafiło. Dobrze , że w szpitalu bo jeżeli to jelitówka to może nie wykosi Ci całej rodziny ? Zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. :) dzielna jesteś, ściskam ciepło i posyłam dobre myśli

    OdpowiedzUsuń