piątek, 3 października 2014

Takie tam...

A więc pracuję. Robię indeks do książki, którą redagowałam.
Kota miauczy rozdzierająco.
Na łapie zrobiła jej się ranka, którą wylizała aż do łysinki. Weterynarz dał jej steryd, a ten wzmógł apetyt.
Jeeeeść!
Drapanie po łebku nie pomaga, ani próby zabawiania.
Ona jest głooooodna.
Oraz się wysikała na parkiet. Dwa razy.

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ma dwie kuwety. Ale czasem woli obok...

      Usuń
    2. tak jakby chciała zwrócić na siebie uwagę

      Usuń
    3. Pewnie trochę tak... Ale ma weterynaryjną karmę, bierze leki na tarczycę i jest badana pod katem nerek. Swoją drogą , mimo leków hormony tarczycy mogą się wahać i nastrój kotki może się zmieniać.

      Usuń
  2. dac jesc!
    natychmiast
    wlasnie to przerabiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tak. Ale mam nadzieję, że nic poważnego, zresztą teraz i tak rzadziej. Jest leczona, pielęgnowana, zabawiana... Może ma gorsze dni.

      Usuń