wtorek, 29 lipca 2014

Nadeszły świerszcze

I noc jest cała w dźwiękach, powietrze wibruje.
Rano obudziły mnie kosiarki, a już w południe pachniało sierpniową łąką.

Kotka na chłodnej podłodze myje sobie ucho.
Zaczęła jeść z apetytem leczniczą karmę.
Pani Weterynarz pobrała jej dzisiaj krew, denerwuję się więc.
Patrzę na lęk, jak rośnie i opada, jak błądzi.
Słucham.

10 komentarzy:

  1. od kilku dni przysłuchuję się świerszczom. mantra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo je lubię. Poruszają powietrze.

      Usuń
  2. A ja ich nie słyszałam jeszcze. Nie chodzę nocą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od dziewiątej wieczorem je słychać:)

      Usuń
  3. Jeśli koteczka je i się myje, to dobry sygnał.
    Tutaj nie ma na razie świerszczy, może zbyt sucho?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za sucho. Ale przecież kiedyś będzie deszcz.

      Usuń
  4. u nas ich zatrzęsienie :)
    ale lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie jeszcze milczą
    oby Kotka szybko wydobrzała!
    Aniu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwą się wkrótce. Czekają na sierpień :)

      Usuń