niedziela, 14 września 2014

Dziś jest dziś

Kto wymyślił, że festiwal tańca współczesnego Ciało Umysł, musi pokrywać się czasowo z Warszawską Jesienią? Taniec ma u mnie priorytet, ale posłuchać też bym chciała i muszę dokonać gimnastyki logistycznej.
Planowanie na ogół jest mi obce, więc tu dodatkowo ma posmak przygody. No, normalnie jak nie zgubię kartki, to będę miała tabelkę!
Cieszę się planowaniem, jak egzotycznym owocem. Soczystym.

I jeszcze wybieram się do rodziców na Mazury, na urodziny Taty.
I będę mogła zobaczyć kury na własne oczy, Pulę, Colę i osiem Brązowych - och!

I sprawa siłowni i basenu ma swoją wagę i smak.

Kota bez kroplówek - mamy za tydzień-dwa zbadać krew, by sprawdzić, jak daje sobie radę. Tu mam obawy - ale i nadzieję. Kota czuje się dobrze. Piesa ma stan zapalny w uchu, więc wdrożyłam procedury czyszcząco-lecznicze, w związku z czym patrzy się na mnie z wyrzutem i nie ufa się mi. Brat mojej piesy ma to samo, ale w obu uszach, chadzam więc do Mirki i zakraplam, bo do obsługi Czarlika trzeba co najmniej czterech rąk. Wracam zaś ze świeżym musem jabłkowym, a on ma swoją wagę i smak. Tym razem i dosłownie, i metaforycznie. Zjadłam dziś dwie miseczki.

Wcześniej usmażyłam omlet z cukinią i suszonymi pomidorami. Mała żółta cukinia z ogrodu rodziców.

I jeszcze pracy mam dużo dużo.
I kilka sympatycznych endorfin dla równowagi.

Dziś mówię wprost, odpychając stopą kręcące się pod biurkiem metafory i lekceważąc hiperbole pęczniejące w kubku po herbacie.
Dziś jest dziś.



15 komentarzy:

  1. wasze dzis to jeszcze moje jutro. ;)
    widze, ze endorfiny sie rozgoscily. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo się dzieje :) niech zmysł logistyczny nie zawiedzie!
    Świetne zdjęcie! :)))
    Kot po sobie zawsze posprząta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmysł logistyczny to nie jest moja specjalność, więc jakby co, idę na żywioł :)

      Usuń
  3. endorfiny aż kipią ;)
    dobrej zabawy... wszędzie... :)
    :***

    OdpowiedzUsuń
  4. No! Na takich skrzydłach to można polatać!:) M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykorzystuję je, skoro są :)
      Żeby się nie zastygły.

      Usuń
  5. Jak dobrze, że mamy ciało czujące smak, umysł mierzący wagę i ducha, który wie i czuje wszystko.
    Pięknych przeżyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz - odbieram to jakoś sensualnie. Właśnie przez ciało. Ale umysł to też ciało.

      Usuń
  6. Zdjęcie bardzo wymowne. Czuć w Tobie zdecydowanie i pewność siebie... metafora pod palcami kipi, kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metafora rozpycha się pod skórą - bardzo cielesna jest :)

      Usuń
  7. Dzis jest dzis! i oto chodzi, zdjecie swietne , koty pilnuja by posprzatano po psach bo one lubia by bylo czysto i bez zbednych woni. Masz bardzo obszerne plany i mnostwo entuzjazmu . Ja tez. Oby nam sie udalo.

    OdpowiedzUsuń