poniedziałek, 8 września 2014

Są rzeczy...

Starsza mówi, że moja tratwa ma specjalne niewidzialne przyssawki - jak się człowiek położy, to mógłby spać i spać.
A może to po prostu u nas rodzinne, że w zasadzie nie ma takiej pory dnia, o której nie mogłybyśmy zasnąć.
Ale przecież wstaję.
I z tratwy
i od biurka.
Są rzeczy, które zależą ode mnie.

15 komentarzy:

  1. Ty mnie tu nie kuś, bo o niczym innym nie marzę jak o śnie. W sumie to zależy od mnie, więc idę. Pa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. chociaz dla dziecka? :P

      Usuń
    2. Ona duża jest, zmieścicie się z Nelą :)

      Usuń
  3. teraz czuję, jaka jestem niewyspana... a buja troszeczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale pod warunkiem, że wcześniej napijesz się wina. Najlepiej wina mojego taty - ono buja pozytywnie :)

      Usuń
  4. To może i ja zasnęłabym błogo i długo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno:)
      I śniłby Ci się coś dobrego.

      Usuń
  5. Moje łóżko też chyba ma przyssawki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre tak mają. Im wygodniejsze łóżko, tym większe przyssawki :)

      Usuń