sobota, 4 czerwca 2016

Zapach

Za oknem burza i gęsty deszcz. Pachnie. W takich chwilach przypomina mi się zdjęcie z książki, którą dostałam trzydzieści lat temu; był to niemiecki album z fotografiami przyrody - na zamglonym zboczu jałowce z kroplami wody na igłach. Szare srebro i szara zieleń.
Lu się boi, zamykam okno.
Ale wychodzę - od asfaltu paruje ciepło, pachną pierwsze kwiaty lipy i dużo, dużo mokrego jaśminu.

18 komentarzy:

  1. po dwóch misiącach mam dosyć deszczu i jego zapachu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie ma go tak dużo... A poza tym ten w towarzystwie burzy bardzo ładnie pachnie :) Zwłaszcza w jaśminach :)

      Usuń
  2. Chetnie bym zamienila pachnace bagno na cuchnacy jasmin. A deszcz pobudza do zycia, moze nie w powodziach bo w nich zyje tylko zywiol... Lu czuje nadmiar tych zapachow... jasminu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lu zawsze boi się burzy i silnego deszczu :)

      Usuń
  3. Lubię zapachy po deszczu, a jaśminy pachną pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mi przeszkadzał jaśmin - teraz już nie :)

      Usuń
  4. Mam w ogrodzie kilka sporych krzaków jaśminu, zapach jest oszałamiający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest mnóstwo mieszających się zapachów. Przy bloku naprzeciwko rośnie kilka lilii - jak kwitną pachnie całe osiedle. I mnóstwo drzew owocowych... :)

      Usuń
    2. Aniu, czuję te zapachy całą sobą:)
      Olga, oddaj mi choc jeden krzak jaśminu, proszę!!!

      Usuń
  5. A jak zwykle przeżyłam wpis i nie wiem, jak tu go skomentować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo pomyślałam, że wszystko ma swój zapach..psy to wiedzą. I kwiaty i śmietnik i nieszczęśliwy człowiek też pachnie jakoś tak .

      Usuń
    2. To prawda...
      I jeszcze zapachy potrafią otworzyć nam cały ciąg skojarzeń, emocji, wspomnień.

      Usuń
    3. O tym pisal autor Sklepow Cynomonowych...

      Usuń
    4. I Marcel Proust zwłaszcza :)
      Ale każdy to czuje indywidualnie :0

      Usuń
  6. Kiedyś po burzy można było wyczuć zapach ozonu. To wyjątkowy zapach, i dzięki Tobie przypomniałam go...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego burzę poznaje się po zapachu - niezależnie od miejsca, w którym się ją spotyka.

      Usuń