czwartek, 7 maja 2015

Rozmówki

- ..... i robiłam kolumnę, i.... - opowiada moje młodsze dziecko
- Zaraz, jaką kolumnę? - wykazała się czujnością Ania M.
- Zwyczajną, chromatograficzną.

8 komentarzy:

  1. Ekhm, i od taj chwili już wiedziałaś, o co chodzi? Bo ja nadal nie bardzo, mimo że sprawdziłam co zacz. :)

    PS. Aniu, wyjęłam dziś książkę ze skrzynki. Wreszcie! (Ciekawe, ile ona tam zalegała, podczas gdy ja, głupiutka, czekałam, aż ją pan książkonosz do domu doniesie.) Oczywiście już ją przeczytałam, obejrzałam, podotykałam, pogłaskałam (kolejność przypadkowa) i chcę Ci powiedzieć, że to był świetny pomysł. Sama nie wiedziałam, do której z Was najpierw radośnie napisać, jak się cieszę, że ją mam i ostatecznie wybrałam Magdę. ;) Wybacz, Pani Wydawco (Wydawczyni?). :) Pięknie to wyszło!

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, nie miałam pojęcia....
      Cieszę się, że masz już książkę:)

      Usuń
  2. Chyba mowilas co studiuje Twoja Mlodsza., ale nie pamietam..wiec rozdzielala na kolumnie jakas mieszanine roznych skladnikow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że masz rację :)
      A studiuje inżynierię nanostruktur na wydziale fizyki UW.

      Usuń
  3. Pani wydawca, na hasło - kolumna, miała chyba automatyczne skojarzenia layoutowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nie? Raczej architektoniczne...

      Usuń