środa, 27 sierpnia 2014

Jest moją prawą ręką

Rano pracuje dobrze, ale szybko się męczy, a po południu już boli.
Jest do mnie przywiązana, zaczyna się bowiem w okolicy barku, a kończy pięcioma palcami.
Powinnam zabrać ją na urlop, ale zawsze biorę nieco więcej pracy, niż powinnam.
Cóż, moja decyzja.
Póki co oddałam moją rękę P. W jego magiczne ręce.

A na urlop - kiedyś pojadę.
Albo pójdę.

10 komentarzy:

  1. Koniecznie!!!!
    nawet nie wiesz jak zregenerujesz sily
    i reke
    i koniecznie poza domem
    :***

    OdpowiedzUsuń
  2. ...oj tak wyjedź, wyjdź, ale nie siedź w czasie urlopu w domu bo... nie odpoczniesz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zwierzęta w domu, więc to nie jest łatwe :)

      Usuń
  3. Więcej prawdy w ręce niż w myśleniu.
    Dobrze, że oddałaś rękę w dobre ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Macham Aniu:)
    Rehabilituj rękę aby nie była zmeczona:)

    OdpowiedzUsuń