sobota, 29 marca 2014

Jak powietrze

Dziś myślałam o zaufaniu.
Że jest jak powietrze.
To dobrze, że mam czym oddychać.

22 komentarze:

  1. jak bez powietrza
    nie da się żyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to - nie da się żyć!

      Usuń
    2. Rybeńko, ale to kolejne Twoje pierwsze miejsce!!!

      Usuń
    3. Dziś dużo o tym myślałam...
      I myślę, że mam wokół siebie dużo wspaniałych ludzi.

      Usuń
  2. oby nigdy nie zabrakło tego powietrza

    OdpowiedzUsuń
  3. To, co jest jak powietrze, często traktuje się "jak powietrze". Czyż nie jest to dowód najwyższego uznania:-)))?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest. Ale też dobrze czasem sobie o tym przypomnieć:)

      Usuń
  4. Duzo swiezego powietrza zatem.
    :**

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzy zdania, a ile sensu - dzięki za tę notkę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nie ufam sobie,,,, może dlatego mi duszno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zaufaniu do siebie też myślałam wczoraj. Miewam z tym problem, bo czasem podejmuję decyzję impulsywnie. Ale kiedyś było jeszcze inaczej. bałam się czasem siebie, tego, co gdzieś w ciemności siedzi.
      Chciałabym tak, że zawierzam sobie, nawet swojej niepewności, lękom, czasem nawet głupocie, choć czasem właśnie mądrości. Procesowi, którym jestem. Nie mam innej siebie, a mam siebie zmienną. jestem tego o wiele bliżej niż kiedyś.
      I chciałabym, aby mnie ufano. Pewnie tak jest w wielu przypadkach. Chciałabym bardziej.

      Usuń
  7. Zjadło mój komentarz.Może i dobrze:)
    :*

    OdpowiedzUsuń