czwartek, 16 sierpnia 2012

Odwiedziny

Odwiedziłam dziś Przyjaciół.
Pojechałam w tym celu na osiedle, na którym mieszkałam piętnaście lat temu..

Dziwne emocje dzieją się we mnie, gdy widzę znajome bloki, ścieżki. Już gdy dojeżdżam,
już z daleka,
zaczynam się roztapiać.
Wiatr rozwiewa ze mnie nitki, a słońce rozmazuje mnie na konturach domów.
Staram się zatrzymać w ramionach tę obcą dziewczynę, trzydziestoletnią Anię.

14 komentarzy:

  1. "Wiatr rozwiewa ze mnie nitki, a słońce rozmazuje mnie na konturach domów."
    schowam w sobie na zawsze...

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wiem, że ona zasługuje, by ją lubić. Choć nigdy nie dorastała do moich ambicji. Jeśli jej nie polubię, nie zatrzymam - to nie wiem, czy będę szczęśliwa.

      Usuń
    2. Wiesz Aniu, Twoja wymijająca odpowiedź wiele mówi, oczywiście Tobie, bo przecież Ty znasz się najlepiej. A może by tak zamiast zmuszać się do polubienia jej, postarać się ją rozumieć? Ona nie spadła z nieba w wieku 30 lat. Nie dorastała do Twoich ambicji z bardzo ważnych przyczyn.

      Usuń
    3. Aniu masz oczywiście rację. Pracuję nad tym

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. i to jest to miejsce, które mnie od Was dzieli

    doświadczenie

    mar

    OdpowiedzUsuń