wtorek, 6 maja 2014

Lubimy razem

Jak już odpełzłam od biurka, to udałam się do teatru i to od razu do Wielkiego.
Dla równowagi - scena była kameralna.
Oczywiście, że spektakl był taneczny.
Solowy.
Święto snów, inspirowany Niżyńskim.
Byłam już na tym raz, w czasie festiwalu Ciało/Umysł, ale warto było zobaczyć ponownie.
Bardzo, bardzo.
Zwłaszcza że z dzieckiem byłam, tym razem ze Starszą.
Lubimy razem oglądać.

15 komentarzy:

  1. My też lubimy razem, choć oglądamy najczęściej nie do końca to, co bym chciała, bo moje córki jeszcze małe. Czekam na ten czas, kiedy razem pójdziemy do Teatru Wielkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zaczęłyśmy, gdy Starsza miała sześć lat. Ale ona już wtedy chciała zostać tancerką :)

      Usuń
  2. i ja mam nadzieję, że będziemy razem... na razie razem przeważnie kino... ale też lubimy razem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. poszperalam na youtubie i znalazlam. :)
    jak to fajnie zyc w 21 wieku.
    teraz zeby jeszcze popracowali nad teleportacja. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo żeby chociaż leciało się dwa razy szybciej...:)

      Usuń
  4. Też lubię spędzać czas z Córcią i Ona ze mną,na szczęście:))

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że mam tak daleko do starszej córki

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze miec coś wspólnego z dzieckiem:)

    OdpowiedzUsuń