czwartek, 1 maja 2014

Pod-niosła chwila

Jest drugie, tym razem od Coli.
Zobaczcie, jak się różnią:


Pierwsze zostanie zachowane,
a drugie uroczyście zjedzone przez mamę i tatę.
Nie mogę się napatrzeć :)

12 komentarzy:

  1. jajcarsko dzisiaj u Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. aż mam ochotkę na jako :)
    widac, że swjskie
    ja mówię na takie jajka,- jajka od prawdziwej kury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne :) Teraz będziesz miała dostawy świeżych jajek, od znanych kurek, ze znanego miejsca :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo Cola!
    (i co, Hana, co teraz powiesz?)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale radosc...zaczyna sie zbior jajek!

    OdpowiedzUsuń
  6. juz czuje smak tej jajecznicy

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudne :) Aż nabrałam ochoty na jajecznicę :D

    OdpowiedzUsuń