poniedziałek, 24 lutego 2014

Jak będzie

Zobaczymy.
Bo jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to od środy zacznę pracować jako adiunkt na jednej z warszawskich wyższych uczelni.
Jest to zarazem porywające i stresujące.
Staram się bowiem ogarnąć moją wiedzę w odpowiedniej dziedzinie w system, który da się przekazać studentom na kilkunastu spotkaniach.

Oczywiście z redagowania nie rezygnuję, najwyżej ograniczę je mniej więcej o jedną czwartą.
Trzymanie kciuków bardzo wskazane :)

38 komentarzy:

  1. Pierwsza!!
    Aniu trzymać bedę mocno. No,no niezłą Szychę widzę bedziemy mieć w Fraitkowie:)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć można oczywiście powiedzieć, że to z moje strony istne wariactwo:)

      Usuń
  2. Nawet nie wiesz jak bardzo Cię podziwiam (a może wiesz)!
    Dla mnie to byłby koniec świata i jeszcze ciut.
    Powodzenia i pomyślności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spełnię oczekiwania. Zwłaszcza swoje:)
      Tak się do tej pory ugnieździłam w tym redagowaniu, taki dołek w piasku sobie wymościłam jak kura.
      Sama jestem ciekawa:)

      Usuń
  3. Aniu trzymac bedę! Bardzo emocjonujący tydzien mamy w fariatkowie,widzę.Wstrzeliłaś się idealnie w wolny dzień;) A poza tym jestem pod wrażeniem i dumna z takiej fariatki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam już od jakiegoś czasu, ale nie chciałam pisać, zanim się nie uprawomocniło:)

      Usuń
  4. A to dopiero wiadomość! Trzymam z całych sił. Te kciuki:-))).

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie, Aniu :)))
    tylko pozazdrościć studentom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, zazdraszczamy im naszej Aneczki:)
      Aniu, jeszcze raz tutaj- gratuluję i trzymam !!!
      :***

      Usuń
    2. Czy pozazdrościć - zobaczymy... Może będę nudna :)

      Usuń
  6. Trzymać będę bardzo mocno!
    To wspaniałe wieści :*

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymam! ogarniesz na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie staram się to zrobić:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. a mozna sie zapisac w ramach wolnego sluchacza?

      Usuń
    2. Wolne Wykłady w Fariatkowie!
      Albo: Wolny Uniwersytet Fariatkowski. Każdy uczy tego, cego umi:)

      Usuń
  9. Piękny plan Aniu:)
    Podziwiam, Tytanie pracy!
    I oczywiście mocno trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tytanem pracy - skąd!
      Zawsze zostawiam sobie czas na swobodną wędrówkę myśli:)

      Usuń
  10. No to kolejna ważna rzecz wtym tyg do czymania ronk i nug

    Ale się cieszę. Aniu:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. no prosze, Aniu. U Ciebie ciagle cos nowego. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem jak się w tym odnajdziesz i czy spełni to twoje oczekiwania i da tyle satysfakcji co redagowanie . Sama też pewnie zadajesz sobie takie pytania . Nowe wyzwania rozwijają ,trzymam kciuki i życzę sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś uczyłam studentów w czasie studiów doktoranckich. Nie za bardzo mi się podobało. Ale tu w dużej mierze sama mogę zdecydować co do tematu (w ramach dziedziny), i mogę wybrać to, co mnie pasjonuje. Oraz na pewno nauczę się nowych rzeczy.

      Usuń
  13. i ja się do trzymających dołączam :***

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku, Aniu, gratuluję! Odżyjesz, zobaczysz! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie poczułam stres:) Przypominają mi się sny o tym, że mam prowadzić jakieś zajęcia, a jeszcze chwilę przed nie wiem, co mam powiedzieć.
      Tak raczej nie będzie, ale na początku na pewno będę podpierać się karteczkami porządkującymi:) Ale dobre jest też to, że wiele muszę sobie przypomnieć i uporządkować...:)

      Usuń
    2. Kontakt z młodzieżą odmładza, podobno :)

      Usuń
  15. Jeju, Aniu, nasza dochtórko! Jak ja bym sobie poszła na Twój wykład... Na każdy temat. :)

    Uściski!

    PS. A co na to Ulryk? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się Aniu i trzymam kciuki :) będzie fajnie, nie stresuj się :)

    OdpowiedzUsuń