środa, 26 lutego 2014

Wytarzać się

Dziekanat zadzwonił do mnie wczoraj - zajęcia mają rozpocząć się w przyszłym tygodniu.
Moje odczucia są mieszane.
Z jednej strony to dobrze - miałam mało czasu na przygotowanie, teraz zrobię to lepiej.
Z drugiej jednak chciałam to już zrobić, zacząć.
Godziny zajęć też nieco się zmienią, zamiast piątku ma wejść poniedziałek, środa chyba zostaje...
Nie całkiem zależy to ode mnie, dziekanat wie jednak, że nie odnoszę się entuzjastycznie do zajęć porannych.

Tymczasem dziś wywołało mnie słońce.
Co wytarzało się w ciepłej ziemi.











A wieczorem udaję się do księgarnio-kawiarni na spotkanie dotyczące nowego numery pewnego czasopisma.
Będzie jeden z moich ulubionych autorów.
No.


21 komentarzy:

  1. To dobrego wieczoru, Aniu.

    Zdjęcia jak zwykle. To aż nudne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przestawię się na portrety!
      :)

      Usuń
    2. Ale musi zostać spełniony jeden warunek: że to będą portrety liści, patyków, traw, studzienek, ziarenek piasku, kałuż, zaschniętych pączków i tym podobnych obiektów. :)

      Usuń
  2. Wiosnę wytarzało,wiosnę!!
    Aniu gratki,gratki!!! Studenci maja szczęście wielkie,że im sie przytrafiłaś!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiekne sa te siateczki lisci. Zawsze mnie na twoich zdjeciach zachwyca ta misterna robota.

    Udanego spotkania z autorem. :)

    Raz jeszcze dziekuje za ksiazke. Bardzo dobra. Koniec mnie wruszyl do lez...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkanie rewelacyjne. Z wieloma autorami, bo to czasopismo - "Konteksty". Między innymi mój ulubiony autor, redagowałam wcześniej jego książkę habilitacyjną:)

      Usuń
  4. No no i prawie wiosnę mamy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pesymiści (lub realiści) twierdzą, że zima będzie na przełomie marca i kwietnia.
      Ale jeśli nawet - no to co! Rozgrzejemy ją:)

      Usuń
  5. wytarzać się w słońcu- co za rozkosz:)
    baw się dobrze:*

    OdpowiedzUsuń
  6. to gratuluję ale stresa nie zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go nie lubię - ale może się oswoi?
      :)))

      Usuń
  7. Zdjęcia mnie urzekły tym, jak fotografujesz światło. Nie umiem robić zdjęc, ale podziwiać uwielbiam, dar wrażliwości, poczucie piękna... to wszystko jest w tych obrazkach i słowach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłego spotkania, no i żeby ci zajęć porannych nie dowalili!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro tam jadę, postaram się wywęszyć :)
      A spotkanie inspirujące!

      Usuń
  9. Wolę takie zdjęcia niż portrety.Tu jest zachwyt,zdziwienie,odkrywanie,zapadanie w tą fotografię.A portret to już jakaś relacja,intymnośc,podgladanie,ocenianie.Tak to czuję.Ale patrzę,nie uciekam:)
    Mam nadzieję,że wieczór miły był:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie to trochę żart z portretami. Ale nie zarzekam się:)

      Usuń