niedziela, 11 stycznia 2015

Bardzo dobry czas

Było naprawdę pięknie.
Dobry czas.
Taki - że nie umiem tego zwyczajnie opisać. Raczej noszę to w sobie.
Spotkanie z Rembrandtem było punktem centralnym, także chronologicznie. Czuć było od obrazów ciepło Jego Ręki - i porcję tego ciepła zabrałam ze sobą.
W czwartek padał deszcz, ale już w piątek Londyn miał dla mnie porcję słońca, zapach rzeki oraz....  róże w ogrodach.
A najlepsze ze wszystkiego było spotkanie z Przyjaciółką.




18 komentarzy: