niedziela, 24 lutego 2013

A tymczasem...

...tymczasem naszło mnie.
naszło mnie, więc upiekłam.
Chodziło za mną zresztą od paru dni.

Bułeczki według przepisu z bloga Aleex,

A wyszły - ot takie:




I dobre są!
A oprócz tego pracuję i chęci do tego mam średnie.
Istnieje więc pewne prawdopodobieństwo, że przed północą zaczynię. I pozostawię do rana, aby wyrosło. Tym samym jutro będzie jeszcze chlebek.
Bo przecież zakwas w lodówce zobowiązuje.

15 komentarzy:

  1. Ten zakwas to musisz mi koniecznie przywieźć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z największą przyjemnością.
      Chlebek "zaczyniłam" przed północą i przez noc będzie sobie wyrastał, a rano upiekę.
      Nie będzie w nim jednak ziaren, bo okazało się, że mąż wziął był spożył cały słonecznik :)

      Usuń
    2. to wrzuć parę łyżek otrąb:)

      Usuń
    3. Tym razem za późno, już rośnie.
      Ale w tygodniu zaopatrzę się w różne dodatki. Mogą być ziarna dyni, płatki, otręby, nawet pokrojone orzechy, no i suszone owoce, rodzynki - choć przy rodzynkach moja Młodsza by nie zjadła...
      Ale można eksperymentować :)

      Usuń
    4. Ale po zakupieniu ziaren-dodatków sugeruję zabezpieczenie ich przed apetytem męża skrytożercy. :)

      Usuń
    5. ponieważ mam, dziewczynki, dobre serce, to ja Wam zakwasu nie będę podbierać. Po prostu z tego dobrego serca pomogę Wam jeść te bułeczki, które upieczecie :):)

      Usuń
    6. Zakwas to na chlebek, a bułeczki na drożdżach.
      Przybywaj:)

      Usuń
    7. się wykazałam wiedzą i profesjonalizmem :)Drożdży więc też nie będę Wam podbierać :):) Nie omieszkam jednak przybyć i litościwie pomóc w pożeraniu :)

      Usuń
  2. Ale pychoty!
    A bułeczki z rodzynkami, a chleb na miodzie .... mmmmm
    Fajnie, że Ci się chce.
    Weronika też nie przepada za rodzynkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Młodsza ze wszystkiego je wyskubuje :)

      Usuń
  3. A ja z zakwasem sobie nie radzę :( wszystkie bułeczki i chlebki robię na drożdżach. Może nie mam dość ciepłego miejsca żeby taki zakwas sobie pracował i dojrzewał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie warunki są potrzebne, jeśli chce się go samemu zrobić. Na ogół jednak zakwas to moc krążąca - ja dostałam go od przyjaciółki :)

      Usuń