czwartek, 28 lutego 2013

Teraz

Na przykład śnieg.


Zamarzł, stopniał, a teraz - znowu zamarza.
Cały w sobie
w zapamiętaniu.

Kostki palców oparte na chropawym kamieniu,
podnoszę,
mam na skórze ślad, gdzie zimno
zamienia się w żar.


10 komentarzy:

  1. Jesteś świadkiem przeistoczeń i ich czuciem ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię do Ciebie zajrzeć, Aniu, i zatrzymać się. Choćby przy chropawym kamieniu. A może właśnie przy nim...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda mi to na jakieś zwłoki które wyłaniają się spod lodu. Widać włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że nie są to zwłoki :)))

      Usuń
  4. czarodziejko! kilka Twoich słów wystarczy, żebym poczuła zachwyt. dziękuję!

    OdpowiedzUsuń